Frustracja

Frustracja

Czym jest frustracja?

Definicja frustracji

Frustracja to pojęcie, które pojawia się dość często w języku potocznym. Na pewno każdy z nas słyszał nie raz, iż jakiś jego znajomy czuje się sfrustrowany. Warto przyjrzeć się nieco bliżej temu ciekawemu zagadnieniu. Czym właściwie jest frustracja? Według psychologów jest to nieprzyjemny stan emocjonalny, który dotyka nas w sytuacji, kiedy mimo starań nie osiągamy założonego celu, nie zaspakajamy naszych potrzeb. Frustracja może pojawić się zarówno po odniesieniu klęski w danej dziedzinie jak i wtedy już, gdy napotykamy jakąś przeszkodę na drodze do realizacji naszych założeń. Naturalnie każdy z nas w indywidualny sposób przeżywa ten stan, zwykle jednak towarzyszą mu dyskomfortowe odczucia takie jak: irytacja, gniew, lęk, ból czy złość.

Siła frustracji 

Wspomnieliśmy już o tym, że frustracja jest zjawiskiem negatywnym. Jednak sposób jej odczuwania zależy w dużej mierze od tego, jak jest ona silna. Według psychologów społecznych siła frustracji jest wypadkową kilku czynników.

Przede wszystkim frustracja uwarunkowana jest zaskoczeniem. W przypadku, gdy napotkamy na drodze do wytyczonego niespodziewane przeszkody, jesteśmy znacznie bardziej sfrustrowani niż w sytuacji, gdy liczyliśmy się z możliwością niezaspokojenia potrzeb. W tym kontekście można wytłumaczyć także obronny pesymizm jako swego rodzaju reakcję obronną przed nieprzyjemnymi odczuciami związanymi z frustracją.

Siła frustracji zależy również od tego, jakie oczekiwania wiążemy z naszym celem. Jeśli bardzo nam na czymś zależy, porażka jest bardziej bolesna. Również i w tym przypadku ludzki umysł wykształcił reakcję obronną – bywa, że podświadomie nie przygotowujemy się np. do ważnych projektów w pracy, rozmów kwalifikacyjnych, egzaminów itd., ponieważ mając świadomość własnego nieprzygotowania, mniej będziemy sfrustrowani, gdy nie uda nam się osiągnąć celu.

Czynnikiem frustrującym może być także bliskość danego celu. Dotyczy to sytuacji, kiedy do jego osiągnięcia brakowało nam naprawdę niewiele.

Na siłę frustracji może wpływać także poziom jej zrozumienia. Gdy nie udaje się nam zaspokoić potrzeb i nie rozumiemy, dlaczego mimo naszych wysiłków tak się stało, nasza frustracja jest większa niż wtedy, gdy niepowodzenie w tej kwestii można wytłumaczyć w sposób racjonalny, a w każdym razie zrozumiały lub akceptowalny.

Do wzmocnienia frustracji może dojść także w sytuacji, kiedy nie uporaliśmy się jeszcze z poprzednimi. Chodzi tutaj o tzw. zjawisko nakładania się frustracji, kiedy dawne stany tego typu wpływają na to, iż subiektywnie odczuwamy ostatnią frustrację jako najsilniejszą.

Przyczyny frustracji

Wspomnieliśmy już, że przyczyną frustracji jest zawsze niezaspokojenie jakiejś potrzeby, Jednak warto nieco doprecyzować tę kwestię. Według psychologów można mówić w pierwszej kolejności o przyczynach wewnętrznych i zewnętrznych. Jeśli chodzi o te pierwsze przyczyny, to leżą one w nas samych – chodzi tutaj o naturalne ograniczenia fizyczne i psychiczne. Pamiętać należy, że, zgodnie z podejściem holistycznym, człowiek stanowi całość złożoną z ducha i ciała – i przy realizacji wszystkich naszych zamierzeń musimy o tym pamiętać. Co do przyczyn zewnętrznych frustracji, to tym razem problem polega na tym, że czasami nie posiadamy po prostu odpowiednich narzędzi dla zaspokojenia naszych potrzeb.

Innego typu przyczyną frustracji mogą być również konflikty motywacyjne. Wprawdzie psycholodzy społeczni są zdania, że konflikty wewnętrzne są niezbędne dla zdrowia psychicznego, to jednak zdarza się, że w ich wyniku nie udaje nam się osiągnąć jakiegoś ważnego celu. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, kiedy mamy do czynienia z wektorową parą konfliktów (wg teorii Kurta Lewina) „jeśli – to +” - są to takie sytuacje, kiedy to musimy ponieść pewne wyrzeczenia (-), aby osiągnąć cel (+). Ze zrozumiałych względów nie zawsze się to udaje, co w efekcie prowadzi do uczucia frustracji.

Typy reakcji frustracyjnych

Pojęcie frustracji jest tak naprawdę bardzo szerokie, możemy wymienić trzy różne typy reakcji frustracyjnych. Najbardziej powszechna jest agresja. Bierze się ona stąd, że sfrustrowany człowiek podświadomie chce po prostu zrekompensować sobie dyskomfort wywołany frustracją, „mści się” zatem na osobach winnych, przypadkowych lub też zachowuje się autodestrukcyjne.

Innym typem reakcji frustracyjnej jest regresja. W tym przypadku sfrustrowana osoba zaczyna się niejako cofać psychicznie, jej zachowania są nieadekwatne do jej poziomu intelektualnego czy wrażliwości emocjonalnej.

Bywa także, że frustracja staje się obsesją na punkcie celu, który nie został osiągnięty, potrzeby, która nie została zaspokojona. 

 Frustracja a agresja

Gdy na drodze do zaspokojenia naszych potrzeb pojawiają się przeszkody, lub gdy osiągniecie celu okazuje się być niemożliwym, pojawia się frustracja. Ten nieprzyjemny stan emocjonalny bardzo często wiąże się z różnego typu aktami agresji. Warto przyjrzeć się bliżej, jak wygląda związek pomiędzy frustracją a agresją.

Agresja jako reakcja frustracyjna

Kiedy agresja staje się reakcją na frustrację? Według psychologów chodzi o wszystkie te sytuacje, kiedy to w wyniku frustracji przestajemy kontrolować nasze napięcie emocjonalne. W efekcie dochodzi do jakiegoś aktu agresji, który napięcie to rozładowuje. O jednym wszakże musimy pamiętać – nie zawsze agresja skierowana jest na powód frustracji. Bywają sytuacje, kiedy to ofiara aktu agresji padają osoby postronne, zdarza się także, iż frustracja prowadzi do zachowań autodestrukcyjnych, czyli agresji wobec samego siebie.

Nie zawsze akty agresji są czymś negatywnym. Jeśli bowiem panujemy nad naszą agresją, a jej obiektem świadomie w sposób w pełni kontrolowany czynimy przeszkodę, która staje na drodze do zaspokojenia naszych potrzeb, to według psychologów zachowujemy się w pełni normalnie – określa się nawet taki typ zachowań jako przystosowawcze.

Negatywne są natomiast wszystkie akty agresji, których sprawca nie kontroluje, które skierowane są na osoby niebędące powodem jego frustracji. Podobnie rzecz ma się z działaniami autodestrukcyjnymi.

Teoria frustracji-agresji

Związek frustracji z zachowaniami agresywnymi został dość gruntownie zbadany przez psychologów społecznych. W ten właśnie sposób powstała teoria frustracji-agresji, która zakłada, że akty agresji wywołane są odczuwaniem frustracji. Zgodnie z tą teorią, im większa jest siała frustracji, tym większa staje się automatycznie gotowość do popełniania czynów agresywnych.

Z badań wynika, że istnieje kilka frustrujących sytuacji, które szczególnie pobudzają do agresji. W pierwszej kolejności można wymienić tutaj złą sytuację finansową oraz bezrobocie. Oba czynniki wywołują frustracje, a przestępczość, która jest często następstwem biedy stanowi najlepszy dowód na to, iż frustracja może prowadzić nawet do zachowań wysoce agresywnych.

Jesteśmy skłonni do agresji także, gdy nasza frustracja została wywołana przez ból fizyczny lub różnego typu dolegliwości zdrowotne. Jeśli natomiast chodzi o typowo społeczne uwarunkowania agresywnych reakcji frustracyjnych, to może na nie wpłynąć także przegęszczenie, czyli sytuacje, kiedy na stosunkowo niewielkim obszarze mieszka wspólnie zbyt wiele osób. W następstwie frustracji wywołanej przegęszczeniem również możemy zauważyć tendencję do czynów przestępczych. 

Czy każdy akt agresji poprzedzony jest frustracją?

Współczesne teorie psychologiczne mówią zdecydowanie, że nie każde agresywne zachowanie wynika z frustracji. Zdarza się przecież, że agresja jest elementem wyuczonego stylu bycia, psycholodzy mówią nawet o nawyku zachowania agresywnego.

W przypadku niektórych frustracji agresja nie pojawia się w ogóle. Dotyczy to sytuacji, kiedy to mamy świadomość, że nasza frustracja jest obiektywnie uzasadniona, że przeszkody, które pojawiały się na drodze do realizacji naszych potrzeb, są czymś naturalnym. Można to przyrównać do sytuacji, kiedy np. zmęczony rodzic zajmuje się chorym dzieckiem – frustracja wywołana sytuacją nie prowadzi w takim przypadku do zachowań agresywnych.

Jak unikać zachowań agresywnych wywołanych frustracją?

Kiedy zauważymy, że nie do końca panujemy nad agresją będącą wynikiem codziennych frustracji, powinniśmy świadomie zacząć pracować nad sobą. Na początek warto zastanowić się, co tak naprawdę jest przyczyną gniewu, czyli emocji bardzo często wywoływanej przez frustrację. Według psychologów jest to bezsilność, a pierwszym krokiem do walki z nią jest przyznanie, że faktycznie czujemy się bezsilni, napotykając różne przeszkody. Kolejnym krokiem będzie uświadomienie sobie nie tylko naszej frustracji, ale także bezradności i leku oraz zaakceptowanie tych emocji. Później zaś można pomyśleć o jakiejś alternatywie dla zachowań agresywnych, najlepiej zaangażować się świadomie w poszukiwanie nowego sposobu na osiągnięcie danego celu. Na dłuższą metę natomiast warto praktykować medytację, stosować techniki relaksacyjne.

Stres

Czym jest stres?

Stres towarzyszy ludzkości od zarania dziejów, jednak dopiero w obecnych czasach zjawisku temu poświęca się tyle uwagi. Przyczynia się do tego fakt, iż w dzisiejszych czasach tempo życia staje się coraz szybsze i bardzo często zdarza się, że stajemy przed nowymi sytuacjami. Stres nie jest niczym innym jak tylko naturalną fizjologiczną reakcją organizmu ludzkiego na nowe wymagania. W zależności od natężenia stresu jego objawy mogą się od siebie różnić. Zasadniczo jednak człowiek, który nagle znajdzie się w sytuacji stresogennej, zaczyna być wyraźnie pobudzony emocjonalne, podwyższa się jego ciśnienie krwi, oddech i akcja serca staja się wyraźnie szybsze. Wszystkie te objawy stresu to ewolucyjny spadek po naszych przodkach, którzy często musieli być gotowi do ataku, obrony lub ucieczki. Krótkotrwały stres nie należy do zjawisk szkodliwych, wręcz przeciwnie, pobudza nas do działania. Natomiast stres trwający zbyt długo prowadzić może nawet do poważnych zaburzeń psychicznych, pojawić się mogą chociażby stany lekowe i depresyjne. 

Przyczyny stresu

Zgodnie z koncepcja amerykańskich psychiatrów Thomasa Holmesa oraz Richarda Rahe'a wyzwalaczami stresu, czyli tzw. stresorami, są wszystkie te sytuacje, do których musimy się przystosować. Zatem stresorami są nie tylko sytuacje nieprzyjemne, także sytuacje uznawane powszechnie za pozytywne mogą okazać się stresujące.

Stresujące są w pierwszej kolejności istotne wydarzenia z życia prywatnego. Chodzi o śmierć członka rodziny, rozstanie z partnerem, przemoc w rodzinie, a także, choć może wyda się to nieco zaskakujące, wstąpienie w związek małżeński. Przyczyną stresu mogą okazać się także prywatne problemy, które może nie należą do największych zmartwień, jednak są dość uporczywe. W tej kategorii można wymienić wszelkiego rodzaju nieporozumienia z członkami rodziny, większe spotkania rodzinne, niezadowalające warunki mieszkaniowe itd. Jednym z ważniejszych stresorów jest także praca. Poza sytuacjami takimi jak konflikty na linii pracownik – szef lub mobbingiem w stres wpędza nas także presja czasu, nadmiar obowiązków, duża odpowiedzialność itd. Stresorami mogą okazać się także pewne myśli, uczucia czy nawet cechy charakteru, które objawią się zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Mowa tutaj np. o perfekcjonizmie, ambicji, złości, niepokoju itd.

Jak widać, stres czai się na nas wszędzie. Praktycznie każdy drobiazg może zaalarmować nasz organizm. Jeśli ulegniemy stresowi, jeśli będziemy borykać się z nim przewlekle, może doprowadzić nas to do uczucia frustracji.           

Stres a frustracja

Stres i frustracja są ze sobą dość mocno powiązane. O ile stres, rozumiany przede wszystkim jako znaczne pobudzenie emocjonalne, może mieć wydźwięk pozytywny, bowiem pobudza nas do działania, o tyle w przypadku frustracji nie można już mówić po pozytywnych aspektach tego zjawiska. Kiedy właściwie stres zazębia się z frustracją? Chodzi o takie sytuacje, kiedy odczuwamy zagrożenie łączące się z niezaspokojeniem jakiegoś pragnienia. Według psychologów frustracja, jako bezsprzecznie negatywny stan psychiczny, może doprowadzić do silnego stresu. Zależność taką można zaobserwować zwłaszcza w sytuacji, kiedy nakłada się na siebie wiele drobnych frustracji wywołanych np. przez pogodę, spóźnienie do pracy, utarczki w pracy itd. Tego typu sytuacje powtarzają się i właśnie ta powtarzalność prowadzi do powstania stresu. Choć może się to wydać zaskakujące, to właśnie małe, lecz często występujące frustracje, prowadzą do uczucia stresu. Większe wstrząsy znacznie rzadziej bywają stresorami. 

Jak walczyć ze stresem?

Jeśli nie chcemy, by stres, zwłaszcza długotrwały, wpłynął negatywnie na jakość naszego życia, powinniśmy zdecydowanie pomyśleć o metodach jego skutecznego zwalczania. Pomocne mogą okazać się proste ćwiczenia oddechowe – równomierny, głęboki oddech będzie dla naszego ciała sygnałem, że sytuacja stresogenna została opanowana. Poza świadomym oddychaniem warto wykorzystać także inne metody relaksacji. Pomocny w walce ze stresem może się okazać także wysiłek fizyczny, bowiem prowadzi on do tego, że nasz organizm wydziela zwane hormonami szczęścia endorfiny.

Przeszkody życiowe jako przyczyny frustracji

Frustracja to stan emocjonalny, który powstaje zawsze wtedy, gdy na drodze do naszego celu napotykamy różne przeszkody, gdy z jakichś przyczyn nie możemy zaspokoić naszych potrzeb. Warto przyjrzeć się bliżej zagadnieniu wszelkich przeszkód życiowych, które właśnie odpowiadają za nasze frustracje.

Przeszkody zewnętrzne aktywne

Przeszkody zewnętrzne aktywne to za każdym razem jacyś ludzie, którzy udaremniają nasze zamierzenia, powodują, że zaspokojenie potrzebny staje się niemożliwe. Zasadniczo chodzi tutaj zarówno o takie sytuacje, kiedy dane osoby szkodzą naszym zamierzeniom jak i takie, kiedy osoby te tworzą jakieś normy, prawa lub pełnią określone funkcje społeczne, co finalnie prowadzi do tego, iż nie możemy za ich sprawą osiągnąć jakiegoś celu. Przykładem tego typu przeszkód zewnętrznych są np. rodzice, którzy zawsze w jakiś sposób ograniczają dzieci, szefowie, którzy sprawiają, że pracownicy nie mogą się realizować zgodnie ze swoimi potrzebami. Zasadniczo przeszkody zewnętrzne aktywne są nie do uniknięcia, bowiem są one naturalną konsekwencją stosunków interpersonalnych. Jedyne co możemy zrobić, chcąc ograniczyć nieco powstałą na ich tle frustrację, to podjęcie starań o to, by nasze stosunki z przełożonymi, wykładowcami, urzędnikami itd. nacechowane były bardziej rzeczowością niż emocjami. Wtedy w przypadku pojawienia się frustracji, będziemy mogli podejść do niej racjonalnie, co znacznie osłabi jej siłę. 

Przeszkody zewnętrzne pasywne

Jak chyba łatwo można się domyślić, przeszkody zewnętrzne pasywne, które powodują powstanie stanu frustracji, to bierne czynniki frustracji, na które nie mamy żadnego wpływu. W zasadzie można pokusić się o stwierdzenie, że przeszkodami tego typu są przeszkody fizyczne, które wpływają negatywnie na warunki naszych działań. Jako przykład możemy podać np. problem z zasięgiem, kiedy usiłujemy odbyć rozmowę telefoniczną. Warto nadmienić, że to właśnie przeszkody bierne częściej niż aktywne (czyli ludzie) powodują, że sfrustrowana osoba ucieka się do zachowań agresywnych. Według psychologów wynika to z tego prostego faktu, że agresja wobec biernej przyczyny naszej frustracji nie niesie ze sobą ryzyka odwetu. Stąd też np. zdarza się, że uderzamy ze złością źle działający telewizor czy radioodbiornik. 

Przeszkody wewnętrzne pasywne

Przeszkody wewnętrzne pasywne to takie cechy, które tkwią w nas samych – chodzi o cechy charakteru, cechy fizyczne, schorzenia itd. Do przeszkód tego typu możemy zaliczyć także wszelkie normy i zasady, których dana osoba przestrzega. Zdarza się niejednokrotnie, że także one mogą doprowadzić do silnej frustracji. Przykładem przeszkody życiowej należącej do tej kategorii może być np. niski wzrost w przypadku osoby chcącej zostać koszykarzem. Zasadniczo czynniki frustracji tego typu należą do przeszkód, na które nie mamy wielkiego wpływu.

Przeszkody wewnętrzne aktywne

To właśnie przeszkody wewnętrzne aktywne są najczęstszą przyczyną przeżywanych przez nas frustracji. Czym one właściwie są? Już w latach 30-tych XX wieku K. Lewin zajął się tym problemem, poruszając temat konfliktów motywacyjnych, które określa się także mianem konfliktów wewnętrznych tudzież interpersonalnych.

Wyróżnia się trzy rodzaje konfliktów motywacyjnych, które mogą stać się przyczyną frustracji. Najmniej szkodliwe dla nas są konflikty typu „przyciąganie z przyciąganiem”. Są to bowiem sytuacje, kiedy to musimy wybrać pomiędzy dwoma atrakcyjnymi dla nas alternatywami. Tego rodzaju konflikt wewnętrzny może nastąpić np., kiedy otrzymujemy dwie korzystne oferty pracy i musimy jednoznacznie wskazać na jedną.

Lustrzanym odbiciem tego konfliktu jest „unikanie z unikaniem”. Tyle, że tym razem frustracja wynika z konieczności wyboru pomiędzy dwoma tak samo negatywnymi w naszym pojęciu opcjami.

Najtrudniejszym konfliktem wewnętrznym jest według psychologów „przyciąganie z unikaniem”. W tym przypadku cel naszych działań ma jednocześnie wartość wysoce pozytywną jak i negatywną. Ta sprzeczność powoduje, że konflikty motywacyjne z tej grupy wywołują najsilniejsze relacje frustracyjne.

Jak radzić sobie z frustracją?

Frustracja jest zjawiskiem negatywnym, które na pewno każdy z nas miał okazję poznać. Co prawda psychologowie są zdania, że uczucie frustracji jest nam potrzebne dla właściwego rozwoju, to jednak nie może to być ani frustracja zbyt silna ani tez zbyt często występująca. W takich przypadkach bowiem może dojść do rozmaitych fiksacji rozwojowych, zaburzeń psychicznych i ogólnie trwałego obniżenia komfortu naszego życia. Warto zatem odpowiedzieć sobie na pytanie, w jaki sposób możemy samodzielnie skutecznie walczyć z tym nieprzyjemnym stanem. Zaleca się przede wszystkim aktywność fizyczną, relaks, myślenie pozytywne oraz większa dbałość o zaspokojenie naszych potrzeb różnego rodzaju.

Aktywność fizyczna

Prostym sposobem na walkę z frustracją jest naturalnie regularna aktywność fizyczna. Jeśli odwołamy się do holistycznego podejścia do zdrowia człowieka (które zakłada, że cały ludzki organizm stanowi jedną całość), zrozumiemy, jak ważne jest utrzymanie naszego ciała w dobrej dyspozycji, jeśli przy okazji chcemy cieszyć się dobrym samopoczuciem. Holizm zakłada właściwie, że utrzymanie ciała w dobrej kondycji, jest również przyczynkiem do dobrego samopoczucia, a tym samym do skutecznego zwalczania stanów frustracyjnych.

Jeśli chcemy zneutralizować codzienne stresy i frustracje, powinniśmy wybrać aktywność fizyczną, która będzie nam sprawiać przyjemność. Najlepiej nie wybierać sportu bardzo wymagającego, bowiem na początku, kiedy nasza kondycja jeszcze nie będzie zbyt dobra, niepowodzenia w tej dziedzinie będą się przekładać na kolejne frustracje.

Wyjaśnijmy jednak, dlaczego warto ćwiczyć. Przede wszystkim ruch jest naturalnym elementem życia ludzkiego. Chociaż obecnie, dzięki postępowi technicznemu, nie ruszamy się zbyt wiele, nasze ciała ciągle jeszcze działają w zgodzie z naturą, co oznacza, że w praktyce ruch wręcz nas uszczęśliwia. Dzieje się tak z tego powodu, iż podczas wysiłku fizycznego nasz organizm zaczyna produkować endorfiny, zwane popularnie hormonami szczęścia. W przypadku osób uprawiających intensywne treningi mówi się nawet o swego rodzaju euforii wywołanej przez te hormony. Regularny wysiłek fizyczny jest zatem gwarancją relatywnie bezstresowego życia w dobrym samopoczuciu.

Relaks

Znakomitym sposobem na frustrację są także wszelkie techniki relaksacyjne. Poza aktywnością fizyczną, możemy wypróbować wizualizację, różne techniki oddechowe, medytację, terapie muzyką itd. Jest bardzo wiele możliwości relaksu, które opierają się na holistycznym przekonaniu o całościowym charakterze organizmu ludzkiego w codziennych, zregenerują one nasze siły i pozytywnie wpłyną na nasza sferę duchową, która w pełnym pospiechu życiu nie zawsze dochodzi do głosu. Zabiegi relaksacyjne wykorzystują znane od wieków techniki masażu i medycynę naturalną – przyniosą nam one odprężenie, pozwalające spojrzeć na frustrujące nas sytuacje w zupełnie nowy sposób.

Pozytywne myślenie

Kolejnym sposobem na skuteczne zmagania z frustracjami jest naturalnie pozytywne myślenie. Przede wszystkim warto wypracować w sobie nawyk pozytywnego podejścia do spraw codziennych. Zawsze powinniśmy uświadomić sobie, jakie korzyści przyniesie nam np. nasza praca, nauka itd. Wtedy to drobne niepowodzenia nie będą prowadzić do stresu, a raczej zachęcą nas do dalszej pracy nad sobą. Współczesna psychologia zaleca stosowanie pozytywnych afirmacji, czyli swego rodzaju autosugestii, które pomagają walczyć z negatywnymi myślami i stresem, poprawiając jednocześnie samopoczucie.

Dbanie o siebie

Walkę z frustracją i stresem można tez zacząć od zadbania o siebie – dotyczy to zarówno sfery psychicznej jak i fizycznej. Co do fizyczności, można np. uprawiać sport, jednak warto pomyśleć także o rzuceniu szkodliwych nałogów, pozbyciu się nadwagi, zastosowaniu rozmaitych zabiegów pielęgnacyjnych z użyciem ekologicznych kosmetyków. Naturalne ekologiczne produkty na pewno nie wywołają żadnych dolegliwości, jednocześnie często przy odpowiednim zestawieniu składników działają one odprężająco lub energetyzująco.

Wspomnieliśmy, że dbanie o siebie, to także sfera psychiki. Jeśli zatem jesteśmy sfrustrowani brakiem jakiejś umiejętności, warto poświęcić nieco czasu np. na dokształcanie się. Jeśli nasze frustracje spowodowane są konfliktami interpersonalnymi, można popracować nad bardziej asertywnym podejściem do ludzi. Zawsze natomiast należy zostawić sobie nieco czasu każdego dnia, kiedy to możemy po prostu pozwolić sobie na wsłuchanie się w siebie i swoje potrzeby. Takie sam na sam z własną duchowością, na pewno poprawi naszą kondycję psychiczną i w efekcie uczyni nas bardziej odpornymi na frustracje.

Frustracja a depresja - rozpoznanie, przyczyny, leczenie

Cywilizacja XXI wieku pociągnęła za sobą nie tylko ogromny rozwój technologiczny i informatyczny, ale także przyczyniła się do powstania chorób i dolegliwości, które niegdyś nie dotykały społeczeństwa aż na tak szeroką skalę. Mowa tutaj między innymi o frustracji i depresji, które są ze sobą często mylone, jednakże porównywać je można tylko w pewnych aspektach.

O frustracji może wypowiedzieć się każdy człowiek…

I to z autopsji. Jest tak, ponieważ chyba nie ma wśród nas osoby, która nie zmagałaby się, choć przez krótki okres czasu, z obniżeniem nastroju, przygnębieniem i chandrą. Co ważne, tego rodzaju stan przytrafia się nawet dzieciom. Z poczuciem frustracji mamy do czynienia wówczas, gdy skumulują się w nas pokłady nieprzyjemnych emocji, odczuwanych wskutek niemożności osiągnięcia upragnionego celu, czy też napotkania przeszkód utrudniających jego urzeczywistnienie. O frustracji mówi się także wtedy, gdy w naszym życiu pojawiają się potrzeby, których nie jesteśmy w stanie zaspokoić. Najczęściej frustruje nas bieda, brak pracy, ból, bezradność, obłuda, chamstwo, ale też i bardziej przyziemne rzeczy, jak temperatura powietrza, czy tłum. Udowodniono jednak, że frustracja, która zdarza się każdemu od czasu do czasu, ma dobry wpływ na człowieka. Zwłaszcza uwidacznia się to u dzieci, które nieustannie się rozwijają, a dzięki odczuwaniu niezadowolenia, wynikającego z niemożności osiągnięcia zamierzonego rezultatu, dojrzewają zarówno emocjonalnie, jak i intelektualnie. Niedobrze jest więc, gdy dziecko zbyt rzadko jest sfrustrowane, gdyż może to doprowadzić do groźnej fiksacji rozwojowej, ale też nie jest wskazane, by frustracja nader często jemu towarzyszyła. Jak zawsze we wszystkim, także i w tym przypadku musi zostać zachowany umiar.

Z depresją kontakt mają tylko nieliczni

Z uwagi na to, że o depresji dużo częściej mówi się w kontekście bardzo poważnej choroby, odnotowano, iż spośród całej populacji ludzkiej na świecie zmaga się z nią 10% osób. Wydaje się, iż wynik ten jest znacznie zaniżony, gdyż mamy nierzadko wrażenie, że z każdej strony jesteśmy bombardowani informacjami o tym, że ktoś z rodziny, przyjaciół, czy gwiazd show-biznesu na tę chorobę cierpi. Tymczasem okazuje się, że większość tychże przypadków po prostu mylona jest z depresją. O przyczynach depresji trudno jest jednoznacznie się wypowiadać. Według badań naukowych wiele osób rozpoczęło zmagania z tą dolegliwością w zupełnie niewytłumaczalny sposób. Oczywiście, istnieje mnóstwo przypadków, kiedy to depresja pojawiła się za sprawą traumatycznego wydarzenia, które miało miejsce w przeszłości i zakończyło się lub też ciągle trwa, ale część spośród ludzi choruje na depresję bez wyraźnego powodu. Niektórzy z naukowców wiążą ten fakt z występowaniem pewnej kompilacji niesprzyjających genów lub też uznają depresję za konsekwencję postępującej cywilizacji.

Intensywność podstawą rozróżnienia

To, że frustracja i depresja są tak często ze sobą utożsamiane w dużej mierze wynika z podobieństwa objawów. Gorsze samopoczucie, obniżone poczucie własnej wartości, smutek, apatia, pesymizm to symptomy wspólne dla obu tych stanów. W związku z tym, gdy zaczynają się one pojawiać natychmiastowo reagujemy nerwowo, bojąc się groźnej depresji. Tymczasem, żeby frustracja mogła przerodzić się w depresję musi uwydatnić się odpowiednia intensywność doznawanych objawów. Z frustracją mamy do czynienia przez krótki okres czasu, natomiast depresja trwa tygodniami, a nawet latami. Po pierwszych odczuciach obniżenia nastroju w rozwijającej się depresji zaczynają się z czasem pojawiać coraz bardziej poważne symptomy, świadczące o tym, iż dzieje się coś niedobrego. Chory ma kłopoty ze snem, ciągle się zamartwia, jest zaniepokojony i spięty. Dochodzi do tego brak apetytu, niechęć do pracy i wykonywania swoich dotychczasowych obowiązków, utrata zainteresowania dawnym hobby. W fazie dojrzałej depresji nasilają się momenty niekontrolowanego płaczu, a chory nie chce w ogóle wstać z łóżka. Dla osoby będącej w depresji wszystko przestaje mieć wartość, sens, dlatego też z czasem zaczyna ona mieć myśli samobójcze.

2 różne stany – 2 różne metody radzenia sobie z nimi

Różnice, jakie występują pomiędzy frustracją a depresją warunkują, że każde z tych stanów musi być zwalczane w inny sposób. W przypadku frustracji obejść się można bez pomocy lekarskiej. W większości sytuacji wystarczy, by osoba sfrustrowana po prostu się zrelaksowała i odpoczęła. By tak się stało można wyjechać na krótki urlop, zacząć uprawiać jakiś sport lub też po prostu spotkać się ze znajomymi, wyjść z nimi do kina, czy zwyczajnie porozmawiać. Konieczne jest po prostu, by choć na pewien czas zapomnieć o swoim problemie, a następnie umieć spojrzeć na niego z innej perspektywy. Z depresją jest już dużo trudniej. Tutaj nie wystarczą rozmowy z bliskimi, czy tymczasowe oderwanie się od codzienności. Przez to, że przyczyny depresji leżą głębiej, do jej leczenia niezbędne jest przeprowadzenie psychoterapii u psychiatry oraz zastosowanie kuracji farmakologicznej. Bez takiego działania chory nie poradzi sobie sam ze swymi problemami i może nawet popełnić samobójstwo.

Na co przeznaczysz 1% podatku w tym roku?

Oddasz go Urzędowi Skarbowemu czy przekażesz Organizacji Pożytku Publicznego Fundacja FERSO?

Zobacz jak wiele dobrego robimy dla miejskich ubogich dzieci, dla ochrony natury, zwierząt i roślin, wyobraź sobie czego jeszcze dokonamy za jeden procent
Twojego podatku!